O poczuciu bezpieczeństwa uczestników i zaufaniu do trenera

Od poczucia bezpieczeństwa uczestników na sali szkoleniowej wiele zależy. Jeżeli ludzie czują się bezpiecznie, ufają nam, są nas w stanie słuchać. A gdy są w stanie słuchać, są w stanie się uczyć, wyciągać wnioski. Dlaczego? Bo nie zajmują się swoimi emocjami, tylko treścią merytoryczną tego, o czym mówimy.
Jak zatem początkujący trener może podejść do tematu budowania bezpieczeństwa i zaufania do siebie?

Budowanie bezpieczeństwa i zaufania do siebie zacznij jeszcze przed szkoleniem…

Nawiąż kontakt z uczestnikiem szkolenia przed Waszym spotkaniem. To nie musi być nic skomplikowanego.  Porozmawiaj z nim przed szkoleniem o tym, czego potrzebuje, co nim kieruje skoro wybiera się na spotkanie z Tobą. Dwa, trzy konkretne pytania dadzą Ci zarys jego potrzeb i pozwolą się lepiej przygotować do szkolenia. Nasz uczestnik czuje się zaopiekowany (wcześniej nikt do niego nie dzwonił i nie pytał, jakie ma oczekiwania co do warsztatów, nie jest to powszechną praktyką).  Co prawda potrzeba na to trochę czasu, ale doświadczenie mówi, że warto.
Jeżeli nie masz możliwości lub czasu na rozmowę, to możesz zadbać o miłe drobiazgi przed Waszym pierwszym spotkaniem. Wyślij zaproszenie, w którym opiszesz cel spotkania, agendę. Dodaj wskazówki dotarcia na miejsce (łącznie z tym, gdzie jest parking, jakim autobusem można dojechać itp.). Podaj swój numer kontaktowy i okaż chęć pomocy w razie pytań. Podeślij link do ciekawego artykułu wprowadzającego w temat szkolenia. I tak po prostu, po ludzku napisz, że cieszysz się, że już wkrótce się zobaczycie.

Zwróć uwagę na początek

Bądź w sali spotkania, warsztatu, szkolenia chwilę wcześniej, poczuj się jak gospodarz. Skoro jesteś gospodarzem, zachowuj się jak dobry gospodarz. Witaj wszystkich życzliwie. Jeżeli się nie znacie, przedstaw się i od razu pytaj o imię uczestnika. Pokaż, gdzie uczestnik może zostawić kurtkę, czy swoje rzeczy … Czekacie wspólnie na innych uczestników? Zadbaj o tzw. small talk* (Jak tam korki na mieście? Długo jechałeś pociągiem?). Ale… nic na siłę. Wszystko w zgodzie ze sobą.

Zadbaj o to, żeby uczestnicy spotkania zostali „miękko” wprowadzeni w jego temat, czyli mówiąc trenerskim slangiem, przeprowadź dobre INTRO szkolenia:
– powiedz o celu spotkania, warsztatu, szkolenia (po co się widzimy),
– powiedz z czym chcesz zakończyć (jakie będą efekty),
– powiedz o tym, ile czasu potrwa to spotkanie, warsztat, szkolenie,
– powiedz o czym będzie mowa,
– powiedz parę słów o sobie (czym się zajmujesz, czemu jesteś w roli osoby prowadzącej),
zapytaj o pytania na wstępie, odpowiedz na nie,
– nakreśl zasady obowiązujące podczas spotkania: przy krótszych spotkaniach możesz je zaproponować i potwierdzić z grupą, przy dłuższych poświęć temu więcej czasu i zasady wypracuj z grupą.

Wykazuj się dobrą trenerską postawą
Słuchaj, pytaj i bądź ciekawy perspektywy innych. Nie odbieraj oporu uczestników personalnie. Każdy ma swoje racje, swoją rzeczywistość i opór to ważny sygnał, można pozyskać z niego wiele informacji. Sprawdzaj co jakiś czas, czy wszystko o czym mówisz jest jasne. Bądź czujny i uważny na grupę. Jeżeli jest taka możliwość, dziel się swoimi doświadczeniami, zachęcaj do tego uczestników. Bądź naturalny, nie sil się na nic, nie staraj się sprawić, by wszyscy Cię polubili. Pozostań przy tym życzliwy i otwarty.

* small talk, to takie modne angielskie określenie na zagajenie rozmowy. Nie znam polskiego dobrego zamiennika 🙂

Designed by Awesomecontent