Dlaczego empatia nie jest „miękką”umiejętnością – i dlaczego przyszłość jej potrzebuje

O empatii słyszymy dużo. Szczególnie w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji coraz częściej mówi się o niej jako o jednej z kompetencji przyszłości. Aby zrozumieć, czym jest i czy warto ją rozwijać, warto przyjrzeć się jej definicjom oraz współczesnym trendom.

Inteligencja emocjonalna, emocje i empatia – co mają wspólnego?

Kiedy myślimy o inteligencji, najczęściej przychodzi nam do głowy IQ – iloraz inteligencji, który mierzy zdolności logiczne, językowe czy matematyczne. Obok niego istnieje jednak równie istotny obszar – inteligencja emocjonalna (EQ), która dotyczy sposobu rozumienia i regulowania emocji oraz funkcjonowania w relacjach. Inteligencja emocjonalna to jedna z tych umiejętności, o których rzadko uczymy się w szkole, a które mają ogromny wpływ na całe nasze życie. Empatia jest jednym ze „składników” inteligencji emocjonalnej. Według amerykańskiego psychologa Daniela Golemana inteligencja emocjonalna obejmuje bowiem:

  • umiejętność rozpoznawania własnych emocji,
  • umiejętność regulowania ich,
  • zdolność motywowania siebie,
  • rozpoznawanie emocji innych ludzi oraz
  • umiejętność budowania i podtrzymywania relacji.

Jak pisał Goleman, mamy w sobie dwa „umysły” – racjonalny i emocjonalny – i dopiero ich współpraca pozwala nam w pełni wykorzystywać swój potencjał.

To właśnie w dzieciństwie i w okresie dorastania kształtują się nasze emocjonalne nawyki – sposoby reagowania, przeżywania i radzenia sobie z tym, co trudne. Wzorce te często towarzyszą nam w dorosłości i wpływają na relacje, zdrowie psychiczne oraz podejmowane decyzje.

Samo słowo „emocja” pochodzi od łacińskiego movere, czyli „poruszać się”. I coś w tym jest – emocje dosłownie wprawiają nas w ruch. Psychologia opisuje je jako połączenie subiektywnego odczucia, reakcji ciała i zmian w zachowaniu. Pojawiają się błyskawicznie – czasem szybciej, niż zdążymy je nazwać. Dzięki temu mogą nas chronić i mobilizować do działania. Strach, złość, smutek czy odraza pełnią konkretne funkcje adaptacyjne. Każda emocja niesie informację o nas – o naszych potrzebach czy granicach. Emocje mówią nam też o tym, czy dane doświadczenie jest dla nas ważne i zgodne z naszymi celami oraz wartościami. Innymi słowy pomagają nam zrozumieć, co się z nami dzieje i dlaczego.

Część badaczy uważa, że emocje pojawiają się bez udziału myślenia, inni podkreślają, że zawsze towarzyszy im choćby minimalna ocena sytuacji. Choć naukowcy wciąż dyskutują, jak dokładnie je definiować, jedno jest pewne – emocje są wynikiem naszej ewolucji i pełnią bardzo konkretne funkcje.

Dobrze rozwinięta inteligencja emocjonalna sprzyja lepszemu zdrowiu psychicznemu, mniejszej skłonności do agresji, lepszym relacjom i większemu poczuciu dobrostanu. Jej pierwszym „treningiem” jest dom rodzinny – to tam uczymy się, czy emocje są zauważane, nazywane i akceptowane. Między innymi brak emocjonalnej uważności u dorosłych często przekłada się na trudności dzieci w rozumieniu siebie i innych.

Dobra wiadomość jest taka, że inteligencję emocjonalną, w tym empatię, można rozwijać przez całe życie. Nawet jeśli pewne wzorce wynieśliśmy z dzieciństwa, nie jesteśmy na nie skazani.

Czym zatem jest empatia? Sięgnijmy do źródeł

Empatia to składowa inteligencji emocjonalnej. Choć dziś używamy tego słowa bardzo swobodnie, jego historia jest dość ciekawa. Pojęcie empatii wywodzi się z niemieckiego słowa Einfühlung, które pierwotnie oznaczało „wczuwanie się” – głównie w kontekście doświadczania sztuki i piękna. Jeszcze wcześniej, w grece, em-pathes odnosiło się do wzruszenia, przeżywania, doznawania.
Z czasem empatia przestała dotyczyć tylko obcowania z dziełem sztuki, a zaczęła odnosić się do relacji międzyludzkich.

Jednym z pierwszych badaczy, którzy wprowadzili to pojęcie do psychologii, był Theodor Lipps. To on opisywał empatię jako naturalną, wrodzoną tendencję do wczuwania się w emocje innych ludzi. Lipps uważał, że empatia działa trochę automatycznie. Najpierw naśladujemy drugą osobę, a następnie na podstawie reakcji własnego ciała zaczynamy odczuwać podobne emocje.

Podejście Lippsa rozwinął niejaki Martin L. Hoffman. Jego prace są ważną częścią literatury na temat empatii. Etapy, o których pisał Lipps, czyli tzw. naśladownictwo i sprzężenie zwrotne, Hoffman określił mianem mimikry. Naśladownictwo widzimy już u noworodków, gdy odruchowo naśladują wyraz twarzy opiekunów. Sprzężenie zwrotne oznacza, że wnioskujemy o swoich emocjach na podstawie sygnałów płynących z ciała. Hoffman opisywał ten proces jako autopercepcję i wnioskowanie poznawcze, zaznaczając, że ludzie różnią się wrażliwością na te mechanizmy.

Ważne jest to, że według Hoffmana to mimikra jest sednem empatii. Mechanizm wygląda według niego następująco:

  • najpierw obserwujemy emocje rozmówcy,
  • następnie je naśladujemy,
  • w wyniku naśladownictwa odczuwamy emocje zbliżone do emocji rozmówcy.

Mark H. Davis definiuje empatię jako procesy zachodzące u obserwatora oraz afektywne i nieafektywne skutki, które pojawiają się w wyniku tych procesów. Jego model empatii zakłada, że typowy „epizod” empatyczny składa się z:

– warunków poprzedzających (np. wychowanie i kontekst sytuacyjny),
– procesu (mechanizmów automatycznych i poznawczych),
– skutków afektywnych (np. współczucie lub empatyczny dyskomfort),
– skutków międzyludzkich, czyli naszych zachowań wobec drugiej osoby.

Carl Rogers, znany psycholog humanistyczny, podkreślał, że empatia w relacjach ma kilka wymiarów. To nie tylko „czucie razem z kimś”, ale także próba wejścia w jego sposób widzenia świata i zrozumienia, jak on interpretuje swoje doświadczenia. Ważnym elementem empatii jest również komunikowanie drugiej osobie, że ją rozumiemy – że widzimy i słyszymy to, co przeżywa. Dlatego empatię coraz częściej opisuje się jako zdolność dostrajania się do emocji i sposobu myślenia innych ludzi. To połączenie wczuwania się emocjonalnego i patrzenia na sytuację z cudzej perspektywy.

Empatia poznawcza i emocjonalna

Współczesne definicje empatii są bardziej zwięzłe. Najczęściej mówi się o niej jako o zdolności współodczuwania i rozumienia stanów emocjonalnych innych osób.

W badaniach nad empatią przez lata przewijały się dwa główne podejścia. Z jednej strony mówimy o empatii emocjonalnej (afektywnej) – czyli o tym, że faktycznie odczuwamy coś podobnego do drugiej osoby. Ten proces często zachodzi nieświadomie. Z drugiej strony jest empatia poznawcza – zdolność do rozumienia, co ktoś czuje, nawet jeśli sami nie przeżywamy tych samych emocji. To umiejętność „wejścia w czyjeś buty” i spojrzenia na sytuację z jego perspektywy.

Dziś przyjmuje się, że empatia składa się z obu tych elementów i dopiero razem tworzą pełny obraz tej kompetencji. Niektórzy badacze podkreślają, że empatia to nie tylko automatyczna reakcja emocjonalna, ale także świadomy proces. W tym ujęciu empatia wymaga znajomości siebie, swoich emocji i granic. Dopiero wtedy możemy naprawdę otworzyć się na drugiego człowieka i zdecydować się na empatyczną postawę.

Empatia w praktyce

Jako dzieci uczymy się empatii przez doświadczenia z innymi ludźmi. Jej rozwój sprzyja kształtowaniu się postaw moralnych i stanowi podstawę dla altruizmu i opiekuńczości. To ona zachęca nas do udzielania pomocy, to ona wprawia w ruch mechanizm praw społecznej wymiany (coś za coś – ja pomogę dziś Tobie, ale może kiedyś Ty pomożesz mi?). Dobrze rozwinięta empatia wpływa na mniejszą skłonność do napięć, dobrą komunikację i etykę działania.

Empatia to proces, który wymaga wyobraźni, pamięci i uważności. Co ważne – empatia nie polega na zgadywaniu. Kluczowa jest komunikacja i sprawdzanie, czy to, co sobie wyobrażamy, faktycznie zgadza się z doświadczeniem drugiej osoby.

I właśnie w tym miejscu empatia przestaje być teorią, a zaczyna być realną umiejętnością budowania relacji.

Dlaczego empatia to kompetencja przyszłości?

Żyjemy w świecie dynamicznych zmian technologicznych i społecznych. Wraz z rozwojem sztucznej inteligencji kompetencje techniczne coraz szybciej się dezaktualizują, podczas gdy umiejętności relacyjne zyskują na znaczeniu. Tym, czego nie da się zautomatyzować, jest ludzka wrażliwość – i właśnie dlatego empatia staje się jedną z kluczowych kompetencji przyszłości.

Potwierdza to raport Future of Jobs Report 2025 Światowego Forum Ekonomicznego, który analizuje zmiany na rynku pracy w kontekście rozwoju technologii i transformacji społecznych. Według danych z raportu empatia znajduje się wśród kluczowych kompetencji 2025 roku. Zajmuje 7. miejsce, a 50% pracodawców uznaje ją za jedną z najważniejszych umiejętności przyszłości, wyprzedzając m.in. zarządzanie talentami czy systemowe myślenie.

Raport pokazuje, że zmiany na rynku pracy będą głęboko związane z rosnącym znaczeniem kompetencji ludzkich i społecznych obok umiejętności technicznych. Raport przewiduje, że do 2030 r. zostanie stworzonych 170 mln nowych miejsc pracy przy jednoczesnym zniknięciu 92 mln innych — co daje 78 mln netto nowych ról wymagających różnych zestawów umiejętności i adaptacji do zmian.

Kluczowym wnioskiem z raportu jest narastająca potrzeba ciągłego uczenia się i rozwijania kompetencji, których nie da się zautomatyzować. Analiza wskazuje, że nawet jeśli technologia i AI znajdą się na czele najszybciej rozwijających się umiejętności, kompetencje takie jak myślenie analityczne, odporność, elastyczność, kreatywność oraz umiejętności społeczne – w tym empatia i aktywne słuchanie – będą kluczowe dla przyszłych pracowników i liderów.

Raport podkreśla, że blisko 40 % umiejętności koniecznych na rynku pracy może się zmienić do 2030 r., a prawie połowa pracodawców uważa, że empatia i aktywne słuchanie należą do najbardziej wartościowych kompetencji przyszłości, wyprzedzając wiele tradycyjnych umiejętności technicznych.

To potwierdza, że empatia nie jest jedynie dodatkiem do CV, ale kluczowym elementem adaptacji w świecie pracy, w którym ludzie i maszyny będą współdziałać, a zrozumienie drugiego człowieka pozostanie wartością trudną do zastąpienia przez algorytmy.

Literatura:

  1. D. Goleman, Inteligencja Emocjonalna, Media Rodzina of Poznań, Poznań 1997
  2. D. Schilling, Jak wykształcić inteligencję emocjonalną – 50 pomysłów ćwiczeń, Fraszka edukacyjna, Warszawa 2016
  3. D. Doliński, Mechanizmy wzbudzania emocji [w:] J. Strelau, Psychologia. Podręcznik akademicki. Tom 2 – psychologia ogólna, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Gdańsk 2000
  4. P. Ekman, Wszystkie emocje są podstawowe [w:] Natura emocji. Podstawowe zagadnienia, red. P. Ekman, R. J. Davidson, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1999
  5. Gerald L. Clore, Ile procesów poznawczych potrzeba do wzbudzenia emocji [w:] P. Ekman, op.cit.
  6. Nico J. Frijda, Emocje wymagają procesów poznawczych, choćby prostych [w:] P. Ekman, op. cit.
  7. Gerald L. Clore, Dlaczego przeżywamy emocje [w:] P. Ekman, op. cit.
  8. A. Jegier, B. Szurkowska, Umiejętności społeczne dzieci. Kształtowanie rozwoju emocjonalnego i społecznego dzieci w normie rozwojowej i dzieci ze specjalnymi potrzebami, Difin, Warszawa 2017,
  9. M. Krokowski, P. Rydzewski, Zarządzanie emocjami, Imperia, Łódź 2009
  10. P. Francuz, O empatii i rozumieniu, [w:] Kognitywistyka 3. Empatia, obrazowanie i kontekst jako kategorie kognitywistyczne, red. H. Kardela, Z. Muszyński, M. Rajewski, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2012
  11. M. H. Davis, Empatia. O umiejętności współodczuwania, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 1999
  12. W. Gulin, Theodora Lippsa psychologiczna koncepcja empatii, Forum psychologiczne, 1997, Tom II numer 1
  13. C. Rogers, Sposób bycia, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2002
  14. M.Ciechomski, Wychowanie do empatii, Impuls, Kraków 2020
  15. E. Wilczek-Rużyczka, Empatia i jej rozwój u osób pomagających, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2002
  16. M.L. Hoffman, Empatia i rozwój moralny, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2006
  17. J. Rostowski, Rola systemu lustrzanych neuronów w rozwoju języka i komunikacji interpersonalnej, [w:] „Psychologia rozwojowa”, t. 19, nr 2
  18. J. Bauer, Empatia. Co potrafią lustrzane neurony?, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008
  19. E. Zawisza, M. Lubińska-Bogacka, Empatia jako filar rozwoju społecznego dziecka: różnice w rozwoju kompetencji społecznych u dziewcząt i chłopców, [w:] Przygotowanie do wykonywania zawodu nauczyciela: w stronę edukacji spersonalizowanej, S. Kowal, M. Mądry-Kupiec (red.), Wydawnictwo internetowe e-bookowo, Będzin 2015
  20. W. J. Sobolewski, Poliperspektywa empatyczna w badaniu terenowym, [w:] Empatia, moralność a życie społeczne, (red.) W. Pawlik, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016
  21. M. Kalliopuska, Holistyczny model empatii, [w:] „Nowiny Psychologiczne” nr 4, 1994
  22. E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert, Psychologia społeczna. Serce i umysł, Zysk i S-ka Wydawnictwo s.c., Poznań 1997
  23. C. Saarni, Kompetencja emocjonalna i samoregulacja w dzieciństwie, [w:] P. Salovey, D.J. Sluyter (red.), Rozwój emocjonalny a inteligencja emocjonalna. Problemy edukacyjne, Wydawnictwo Rebis, Poznań 1999
  24. M. Czerniawska, Empatia a system wartości, [w:] „Przegląd Psychologiczny”, Białystok, 2002, TOM 45, Nr 1

Źródła internetowe:

  1. Emocja, iloraz inteligencji, empatia – encyklopedia.pwn.pl
  2. IQ, empatia, inteligencja emocjonalna, sjp.pwn.pl
  3. https://reports.weforum.org/docs/WEF_Future_of_Jobs_Report_2025.pdf

Artykuł powstał m.in. na bazie materiałów zgromadzonych do pracy magisterskiej: Empatia w pracy terapeutów w świetle indywidualnych przypadków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *